Impregnat żywiczny chroni przed biokorozją przez 9 lat. Impregnat żywiczny ALTAX skutecznie zabezpiecza drewniane elementy architektury ogrodowej przed biokorozją. Skład preparatu oparty jest na systemie żywic, który daje ochronę na 9 lat. Szybko schnie i jest bardzo łatwy w użyciu. Pierwsza warstwa już po godzinie jest odporna na
Wybierz odpowiednie zabezpieczenie dla wałka po malowaniu. Skuteczne sposoby ochrony przed uszkodzeniami. Porady i najlepsze praktyki.
W obliczu nieograniczonych możliwości, które oferuje nam dzisiejsza technologia, często zapominamy o prostych, ręcznych sposobach na poprawę naszego
Wszystko można zrobić jednocześnie, co oszczędza czas i energię. Jednakże, istnieje również kilka argumentów przeciwko malowaniu listew przed remontem. Malowanie listew po remoncie. Malowanie listew przypodłogowych po remoncie ma swoje zalety. Po pierwsze, pozwala to na dokładne dopasowanie koloru listew do nowo pomalowanych ścian.
1. Dokonaj drobnych napraw. Jeżeli meble wymagają naprawy, zrób to przed przystąpieniem do malowania. 2. Przygotuj powierzchnię. Należy zacząć od zdjęcia frontów kuchennych i odkręcenia wszystkich okuć. Następnie musimy precyzyjnie wyczyścić fronty z wszelkich zabrudzeń i kurzu.
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Od czasu do czasu każde mieszkanie czeka większy remont. Malowanie ścian, tapetowanie, czasami skuwanie tynków czy kładzenie gładzi… Wszystkie te czynności przynoszą efekt końcowy w postaci pięknego, odświeżonego wnętrza, stanowią jednak spore zagrożenie dla mebli. Czy wiesz, jak je zabezpieczyć? W naszym artykule znajdziesz kilka przydatnych rad. Remont mieszkania – jak się do niego przygotować? Zanim rozpoczniesz większy remont, obejmujący między innymi malowanie ścian, powinieneś gruntownie przygotować do niego swoje mieszkanie, aby zminimalizować potencjalne straty i uszkodzenia. Zabezpiecz meble, sprzęty, podłogi i okna przed zabrudzeniem lub zniszczeniem. Najskuteczniejszą metodą jest wyniesienie wszystkiego, co się da z remontowanego pomieszczenia. Mniejsze przedmioty najlepiej spakować do kartonowych, koniecznie zamykanych pudeł. Dzięki temu łatwiej o zachowanie ich w czystości i porządku, za co na pewno podziękujesz sobie po zakończeniu remontu, kiedy przyjdzie czas na ich rozpakowywanie. Jak zabezpieczyć meble na czas remontu? Aby meble pozostały podczas malowania bezpieczne, najlepiej je wynieść z pomieszczenia. Zyskasz wówczas pewność, że nie zostaną zabrudzone i uszkodzone. Odpowiednie przygotowanie sprawi również, że prace malarskie będą się toczyły znacznie szybciej. Możesz również wynieść z pomieszczenia tylko meble obite tkaninami, jak kanapy czy fotele. Ich wyczyszczenie byłoby znacznie trudniejsze. Drewniane komody, stoły i szafki mogą stanąć na środku, okryte malarską folią. Jeśli jednak nie masz możliwości wyniesienia mebli do innego pomieszczenia, warto skorzystać z innych sposobów zabezpieczenia ich na czas remontu. Przede wszystkim, przesuń wszystkie elementy umeblowania na środek pokoju (frontami do środka). Jeśli masz na tyle miejsca, możesz ustawić je też pod ścianą. Postaraj się ustawić je maksymalnie blisko siebie, ponieważ będą wtedy zajmować mniej miejsca. To znacznie ułatwi prace remontowe – szczególnie malowanie sufitu. Zabezpieczenie podłogi przed malowaniem – równie ważne zadanie To już kolejna rzecz, którą należy zabezpieczyć, zanim zaczniesz prace malarskie. Wychodzi na to, że samo malowanie jest o wiele mniej czasochłonne, niż przygotowanie do niego. Jednak jest to niezwykle ważne, by po zakończonej pracy nie okazało się, że teraz remontu wymaga podłoga. Niezależnie od tego, czy zabezpieczenie rozkładasz na podłożach drewnianych, kaflach, czy standardowych panelach, trzeba to zrobić dokładnie. Możesz zabezpieczyć podłogę wykorzystując wszelkiego rodzaju folie malarskie. Wówczas przyklejasz jej boki taśmą malarską tak, by zasłaniały całą podłogę. Bez obaw możesz zostawić 2-3 milimetrową szczelinę, ponieważ na koniec zostaną zamontowane jeszcze listwy przypodłogowe. Nie będzie jej zatem widać. Jednak należy pamiętać, że folia zabezpieczy podłogę przed farbą i zabrudzeniami – na to podłoga jest najbardziej narażona. Jednak drabina i cięższe narzędzia mogą spowodować również uszkodzenia mechaniczne. Dlatego w miejscach, gdzie jest takie ryzyko, warto użyć grubszych kartonów i rozłożyć je na podłodze na czas malowania. Jak jeszcze zabezpieczyć mieszkanie podczas malowania? Pamiętaj także o mniej oczywistych elementach, które wymagają zabezpieczenia. Folią malarską warto okleić gniazdka elektryczne, jeśli nie odkręcamy ich ze ściany. Oczywiście odkręcenie sprawi, że praca będzie łatwiejsza i bardziej estetyczna, ale nie jest to koniecznością. Za pomocą taśmy papierowej zabezpiecz również ramy okien. Nawet jeśli nie malujesz w ich bezpośrednim sąsiedztwie, kropelki farby z pędzla mogą się tam znaleźć całkiem niepostrzeżenie. To Ci się przyda: folia malarska i papierowa taśma Do zabezpieczenia mebli niezbędne będą Ci dwie rzeczy: folia malarska oraz papierowa taśma. Na rynku dostępne są one w różnych wariantach i cenach. Nie warto kierować się jedynie tą drugą. Zadaniem folii jest chronić nie tylko przed kurzem lub plamami pochodzącymi z malowania ścian. Niejednokrotnie zdarza się, że osoba przeprowadzająca remont niechcący uderzy czymś w meble lub zahaczy o folię. Zbyt cienka może zostać przerwana. Przy ewentualnym przesuwaniu mebli także nietrudno o zarysowania i obtarcia. Dobra folia malarska powinna więc ochronić sprzęty także przed mniejszymi uszkodzeniami mechanicznymi. Musi więc być trwała, czego niestety, nie można powiedzieć o najtańszych foliach, które często rwą się już na etapie rozkładania. Delikatnych, łatwo brudzących się mebli nie wystarczy po prostu przykryć. Owiń je dokładnie i szczelnie, zwracając szczególną uwagę także na nóżki i uchwyty, które później najtrudniej jest umyć. Aby folia utrzymała się na miejscu, użyj papierowej taśmy klejącej. Dopiero w ten sposób zabezpieczone meble przesuń na środek pomieszczenia i przykryj jeszcze jedną folią. Remontowy kurz i pył mają niezwykłą umiejętność „migrowania” do innych pomieszczeń, nawet przy zastosowaniu wszelkich środków ostrożności. Dlatego meble czy elementy wyposażenia i dekoracyjne wyjątkowo trudne w czyszczeniu warto zabezpieczyć folią, nawet jeśli zostały wyniesione do innego pokoju. Oszczędzi Ci to późniejszej pracy, już po zakończonym malowaniu. Remont mieszkania: o czym jeszcze pamiętać? Poza zabezpieczeniem mebli należy zadbać o sprzęt elektroniczny, podłogi i okna. Telewizor, konsola czy wieża stereo bardzo źle znoszą dużą ilość kurzu i pyłu. Jeśli dostanie się on do delikatnych układów wewnątrz urządzeń, mogą przestać działać. Warto więc poświęcić więcej czasu i uwagi na zapewnienie im solidnej ochrony. Malowanie ścian i inne prace remontowe nie służą też podłodze i oknom. W przypadku paneli lub wykładziny dywanowej, których nie da się usunąć na czas remontu, warto zainwestować w specjalną folię ochronną przeznaczoną do podłóg. Jest ona grubsza i wytrzymalsza. Szczególnie polecamy wersję samoprzylepną, która nie zostawia śladów, natomiast bardzo skutecznie zabezpiecza powierzchnię i nie przesuwa się. Okna także warto okleić specjalnie do tego przeznaczoną folią, szczególnie jeśli remont odbywa się latem i trwa dłuższy czas. Folia odporna na wilgoć, wysoką temperaturę i promienie słoneczne zabezpieczy okna lepiej niż “zwykłe” folie. Zabezpieczenie mebli przed malowaniem ścian może być czasochłonne. Mimo to warto to zrobić porządnie – dzięki temu nie będzie potrzeby wymiany na nowe.
Jakich farb użyć do malowania natryskowego mebli?Malowanie mebli metodą natryskową wymaga zastosowania odpowiednich farb i lakierów – nie mogą one być zbyt ciężkie, gdyż pistolet sobie z nimi nie poradzi. Ponadto pistolety do malowania natryskowego, zwłaszcza niskociśnieniowe, wymagają odpowiedniego rozcieńczenia farby – każda farba powinna mieć podaną stosowną lepkość umożliwiającą sprawdzić, czy farba jest dostatecznie rozcieńczona? Pomoże w tym kubek wypływowy. Trzeba przy tym pamiętać, żeby stosować ten sam typ rozcieńczalnika, co używana farba – np. akrylową można rozrobić wodą, ale już do kolorowego lakieru potrzebny będzie rozpuszczalnik nitro. Alternatywą jest wykorzystanie agregatu, który poradzi sobie z każdą farbą, jednak jest to zdecydowanie droższa czym można malować natryskowo meble? Mamy do wyboru co najmniej trzy opcje farby (akrylowa, ftalowa, renowacyjna) i różne typy lakierów (np. akrylowy wieloskładnikowy lub poliuretanowy wieloskładnikowy).Dzięki farbom akrylowym można uzyskać różne efekty wykończenia powierzchni – matowe, półmatowe lub błyszczące. Sprawdzą się tak na drewnie, jak i metalu. Ponieważ bazują na wodzie, bardzo szybko schną i można je łatwo usunąć (np. gdy chcemy zmienić kolor frontów szafek). Niestety wpływa to również na ich dość niską wytrzymałość – nie chronią zupełnie mebli przed uszkodzeniami ftalowe/alkidowe bazują na oleju – daje im to dużą przyczepność nie tylko na powierzchni drewna, ale też płyt MDF czy wiórowych. Po wyschnięciu tworzą elastyczną, jednolitą i odporną powłokę. Ich dodatkową zaletą jest możliwość stosowania bezpośrednio na stary lakier (oczywiście pod warunkiem, że jest on w dobrym stanie – łuszczące się powłoki trzeba będzie usunąć). Niestety mają też dość poważny minus – schną długo, wydzielając przy tym charakterystyczny zapach wynikający z zawartości benzyny/żywicy. Malowanie mebli z ich użyciem trzeba więc przeprowadzać w dobrze wietrzonych pomieszczeniach i pozostawić je do renowacyjne stworzono specjalnie z myślą o renowacji i zabezpieczaniu powierzchni drewnianych – tworzą na nich odporną i trwałą powłokę. Można nimi też łatwo zamalować nawet najbardziej krzykliwe kolory bez konieczności usunięcia poprzedniej powłoki (o ile się nie łuszczy). Nadaje się idealnie do pomieszczeń o dużej wilgotności i wystawiających meble na kontakt z tłuszczami – sprawdzi się więc w przypadku mebli i drzwi kuchennych. Warto jednak pamiętać, że schną bardzo długo (nawet 12 godzin) i wymagają położenia przynajmniej dwóch akrylowy to nic innego jak tzw. samochodówka, którą można z powodzeniem nanosić natryskowo, warstwa po warstwie. Lakierowanie nim nadaje wysoki połysk. Po wyschnięciu można go wypolerować, co nada powierzchni mebli efekt poliuretanowy to tzw. przemysłówka – można nim pokryć właściwie każdy materiał od plastiku, przez drewno i materiały drewnopodobne, po metal. Oprócz malowania wykorzystuje się go także do wykańczania zabejcowanych wcześniej elementów. Lakier ten (podobnie jak akrylowy) jest naturalnie błyszczący, jednak można go zmatowić, dodając pasty matującej. Jak przygotować powierzchnię do natryskowego malowania mebli?Pierwszym krokiem będzie usunięcie poprzednich powłok – bez względu na to, czy jest to brud, farba, bejca czy lakier. Lakiery z drewna najlepiej jest usuwać, szlifując je papierem ściernym (240). Przy większych powierzchniach warto skorzystać z pomocy odpowiednio dobranej szlifierki (polecamy zapoznać się z ofertą na szlifierki FESTOOL z naszego sklepu) – zbyt grube uziarnienie tarcz lub papieru ściernego może doprowadzić do powstania niemożliwych do usunięcia meble były woskowane, przed szlifowaniem trzeba usunąć wosk. W przypadku drewna oleistego trzeba będzie odtłuścić je przed czyszczeniem. Przy łuszczących się powłokach konieczne będzie użycie specjalnego preparatu do usuwania powłok – po zabiegu trzeba zneutralizować środek wodą i odczekać 24 godziny do już pozbędziemy się poprzednich powłok, trzeba dokładnie odpylić całą powierzchnię. Jeśli odnawiamy większą ilość mebli lub planujemy zająć się tym zawodowo, warto sięgnąć po odkurzacz krokiem będzie szpachlowanie ubytków – najpierw szpachlą twardą wykańczającą, a później (po przeszlifowaniu i odpyleniu) głęboko wypełniającą szpachlą wyrównującą (nakładaną natryskowo). Później szpachlowanie szlifuje się delikatnie papierem ściernym o drobnym uziarnieniu. Krok ten można pominąć, jeśli poddawane renowacji meble są w dobrym stanieNa tak przygotowaną płaszczyznę można już nałożyć podkład np. akrylowy. Etap ten pozwala też zaszpachlować ewentualne mikroniedoskonałości. Podkład można też zmatowić przez lekkie szlifowanie z użyciem papieru ściernego 400/600. Tak przygotowane (i odpylone) meble można już pomalować natryskowo meble?Ogólne zasady nie różnią się tutaj od tych przy natryskowym malowaniu ścian. Przede wszystkim powinniśmy zachować jeden kierunek malowania, aby uzyskana warstwa była jednolita. Wylot dyszy pistoletu powinien przez cały czas znajdować się w takiej samej odległości od malowanego mebla – ok. 25 cm. Można ją zredukować w celu osiągnięcia większej precyzji, ale wylot raczej nie powinien znaleźć się bliżej niż 15 cm od celu. Trzeba też pamiętać, żeby ręka trzymająca pistolet przez cały czas była ustawiona prostopadle do malowanych części mebli i poruszała się w linii czym pamiętać przy malowaniu natryskowym?Przed malowaniem, zwłaszcza z użyciem niskociśnieniowego pistoletu, trzeba zabezpieczyć najbliższe otoczenie, nawet jeśli malujemy na zewnątrz. Trzeba też pamiętać o masce i okularach ochronnych – farba nakładana prostymi pistoletami tworzy w powietrzu charakterystyczną mgiełkę, która może dostać się do oczu i dróg oddechowych oraz osiadać wszędzie ważną zasadą jest nieprzerywanie malowania danej powierzchni – zbyt długie przerwy spowodują bowiem, że kolor poszczególnych fragmentów będzie się różnił po wyschnięciu, przez co meble będą źle też mieć świadomość, że metoda ta nie nadaje się do malowania precyzyjnego – wszelkie zakamarki czy różnego typu ozdoby i małe elementy trzeba będzie pomalować pędzlem. Ponadto malowanie natryskowe wymaga pewnej wprawy – przed rozpoczęciem właściwych prac warto wykonać test krycia farbą np. na i malowanie mebli lub drzwi potrafi tchnąć w nie zupełnie nowe życie. Nie jest to zbyt skomplikowany proces, a malowanie pistoletem natryskowym pozwala odnowić nawet bardzo duże meble w stosunkowo krótkim czasie. Trzeba jednak pamiętać, że renowacja mebli tą metodą wymaga odpowiedniego przygotowania i niekoniecznie sprawdza się w przypadku skomplikowanych ozdób i małych do malowania drewna i metalu Pistolet malarski Wagner W570 Flexio Wall Perfect Ręczny pistolet malarski do malowania ścian wewnętrznych, sufitów, elewacji, a także nanoszenie farb o małej lepkości. Jednolita powłoka i doskonałe pokrycie powierzchni. Wagner W570 Flexio przeznaczony jest do małych i dużych prac:małe - dużeWydajność:0-500 ml/minMoc atomizacji:100 i 200 W (dwubiegunowy potencjometr)Pobór mocy:630 W Zobacz więcej Pistolet malarski Wagner W890 Wagner W890 pracuje z farbami ściennymi: emulsyjnymi, akrylowymi, lateksowymi, a także fasadowymi. Minimalne pylenie gwarantuje technologia HVLP. Perfekcyjnie pomalowana powierzchnia w krótkim czasie. Pistolet przeznaczony do prac małych i prac:małe - dużeWydajność:w pełni regulowana, 0-400 ml/minMaks. lepkość farby:wszystkie konwencjonalne materiały bez rozcieńczaniaMoc atomizacji:25 - 200 W Zobacz więcej Pistolet malarski Wagner W450 Wall Perfect Pistolet malarski o szerokim zastosowaniu. Sprawdzi się zarówno przy pracach małych jak i dużych. Precyzyjne dostosowanie ilości farby umożliwia malowanie także delikatnych elementów. Idealny do nanoszenia środków ochrony antykorozyjnej na podwozia prac:małe - dużeWydajność:20-350 g/minMaks. lepkość farby:280 DIN-sMoc atomizacji:110 W Zobacz więcej Pistolet malarski Wagner W600 WoodPerfect Doskonały do malowania farbami ściennymi, ługami, środkami powłokowym, rozpuszczalnikowymi i wodorozcieńczalnymi lakierami, farbami podkładowymi. Technologia HVLP zapewnia minimalne pylenie, co pozwala malować zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz prac:małe - średnieWydajność:5 mkw w 12minMaks. lepkość farby:90 DIN/sMoc atomizacji:65 W Zobacz więcej Pistolet malarski Wagner W150 Pistolet malarski Wagner W150 doskonale sprawdzi się do nanoszenia emalii, lakierobejc, impregnatów, olejów do drewna czy emalii antykorozyjnych. Malowanie już przy ciśnieniu 1 bara, dzięki czemu pylenie ograniczone jest do minimum. Precyzyjne malowanie prac:małe - średnieWydajność:0-140 ml/minMaks. lepkość farby:100 DIN-secMoc atomizacji:70W Zobacz więcej Pistolet malarski Wagner W 95 Niewielkich rozmiarów pistolet malarski Wagner W85 do malowania emaliami, lakierobejcami, impregnatami, olejami do drewna oraz emaliami antykorozyjnymi. Szybkie malowanie i dobra impregnacja prac:małe - średnieWydajność:140 g/minMaks. lepkość farby:60 DIN-secMoc atomizacji:70W Zobacz więcej Urządzenie malarskie FC 9900 Profesjonalne urządzenie do malowania przy niskim ciśnieniu. FC 9900 to wydajne i efektywne urządzenie pozwalające zminimalizować utratę materiału nawet do 50% oraz zredukować czas potrzebny na wykonanie pracy o 60% (w porównaniu do malowania pędzlem lub wałkiem).Turbina:5-stopniowaNapięcie:230V/50HzCiśnienie:0,68 barGłośność:73 dB (A) Zobacz więcej
Dziś zapraszam Was na metamorfozę szkaradnej pufy. Co z niej wyszło i czy malowanie na tkaninach jest trudne? – dowiecie się w dzisiejszym poście. Ale po kolei. Jak wiecie przez całe lato planowałam metamorfozę LETNIEGO POKOJU DZIECIĘCEGO i słowo planowałam nie zostało tu użyte przypadkowo. Bo jak na razie ukazały się zaledwie cztery posty, ale to wcale nie oznacza, że na planach się skończyło. Mam kilkaset zdjęć do przejrzenia, przynajmniej 3 posty do opublikowania, ale do 23 września trwa jeszcze lato, więc czym prędzej nadrabiam zaległości. Plany metamorfozy pufy wzbudziły Wasze spore zainteresowanie. Wcale się nie dziwię. Bo kto przy zdrowych zmysłach bierze się za malowanie skaju, czyli eko skóry? Na Instagramie życzyliście mi powodzenia, bo rzeczywiście zabierałam się za coś, czego efektu nie mogłam przewidzieć. Zaczynając zabawę z farbami Annie Sloan nigdy nie wiesz, gdzie pędzel cię zaprowadzi. To farby stworzone przez artystkę dla artystów, którzy poddają się temu, co akurat podsuwa im wyobraźnia. Malując farbami kredowymi tylko wyobraźnia może nas ograniczać. Zawsze uważałam te farby za zupełnie odmienny typ farb – farby artystyczne, których nie da się porównywać z innymi. Zwykle mając w głowie pomysł na jakiś przedmiot realizujemy go od punktu A do Z. Z farbami Annie jest inaczej. Wybieram dany kolor a i tak kończy się, że przedmiot ma zupełnie inną barwę. Tak było w przypadku fotela (początkowo miał być ciemnogranatowy), tak też jest w przypadku pufy. Od czego zacząć? Zacznijmy od wyboru farby. Z wzornika farb Annie Sloan początkowo wybrałam dwa odcienie zieleni – Provence i Florence. Ostatecznie skończyło się na tym, że siedzenie pomalowane zostało błękitną farbą Louis Blue a eko skóra kombinacją farb: Provence, Florence, Duck Egg Blue. Czym malować? Pędzel Annie Sloan jest świetny (30s. nr8) i wykorzystałam go do dużych powierzchni. Mniejsze elementy pomalowałam niewielkim pędzelkiem (1”), już niefirmowym, jak ten większy od Annie. Niestety, pomimo, że nie był on najtańszy, to podczas malowania gubił włosie. Jak malować materiały? Przede wszystkim na wstępie zaopatrzmy się w słoik z wodą. Na pewno nam się przyda. Malujmy częściej, ale cieńsze warstwy. Nie spodziewajmy się cudów. Materiał chłonie farbę, zmienia kolor, ale coś za coś. Staje się sztywny. Należy o tym pamiętać. Pomimo tego, że po woskowaniu staje się przyjemny w dotyku to jednak jest sztywny. Czasami, jeśli warstwa farby jest za gruba to po malowaniu powierzchnia pęka. Zawsze to kwestia wyboru. Ja za cel wzięłam sobie zmianę ciemnobrązowej pufy na pufę pasującą do pokoju moich dzieci. Wiedziałam, że zamalowanie tak ciemnego materiału będzie mnie kosztować sporo pracy. Wiedziałam, że nie będzie to perfekcyjnie wyglądało. Postawiłam na artystyczny look. I tego się trzymajmy 🙂 Chcemy malować po materiale? Nie będę ukrywać, wymaga to dużo cierpliwości. Warstwy należy nakładać powoli. Skaj maluje się perfekcyjnie. Jak drewno. Trzy (nawet dwie by wystarczyły) warstwy i pufa gotowa. Problemem było siedzisko. Jak malować skaj, eko skórę? Tak jak napisałam powyżej – skórę, eko skórę, skaj maluje się perfekcyjnie. Dlaczego? Bo nie wchłania wody. Wystarczy 2-3 warstwy i mamy jednolitą powierzchnię. Każdą kolejną warstwę malujemy, gdy poprzednia wyschnie. Tak mnie zachęciła łatwość malowania po skaju, że nawet pokusiłam się o narysowanie wzorów. Eko skórę malowałam farbą o nazwie Florence, a następnie naniosłam na nią wzory kolorami Provence i Duck Egg Blue. Czy farba brudzi po pomalowaniu? Tak. Dlatego zaraz jak farba wyschnie należy nanieść na nią przynajmniej jedną warstwę wosku. Ja naniosłam dwie warstwy pędzlem a następnie wtarłam je za pomocą bawełnianej szmatki. Podziałało. Po tym zabiegu eko skóra oraz welur nie brudziły już palców. Jak malować welur? I tu zaczynają się schody i sprawdzian cierpliwości. O nie, kochani łatwo nie będzie. Przede wszystkim rozwadniamy farbę i malujemy cienkimi warstwami. Zwracamy uwagę na to, aby materiał jak najmniej chłonął wodę. Jedna warstwa wyschnie, malujemy kolejną. Cierpliwie, niczego nie przyspieszamy. I po tym jak już się tak napracowaliśmy nakładając kolor Provence, okazuje się, że nasza pufa wygląda jakby spleśniała. Oczywiście się śmieję. Kolor Provence jest prześliczny i absolutnie go uwielbiam, ale… w połączeniu z prześwitującym brązem nie wyglądał za dobrze. Chwila zastanowienia i już wiem. A co jeśli zamiast zieleni zrobić błękitne siedzenie? Po ostatnim malowaniu fotela została mi prawie cała puszka farby w kolorze Louis Blue. Szybka zmiana planów. Kilka kolejnych warstw i pufa jest gotowa. Na koniec jeszcze guzik, niczym wisienka na torcie – kolorze złotym i gotowe. Tak wygląda pufa po zmianach: Prezentuje się o niebo lepiej, niż w kolorze brązowym. Plus: pufa spodobała się dzieciakom, jest radosna i pasuje do ich pokoju dziecięcego. Minus: malowanie po siedzisku znacznie je utwardziło. Została mi jeszcze jedna taka pufa do przemalowania. Tym razem zaszaleję z różem! I jak Wam się podoba pufa? Kolorystycznie świetnie pasuje do pozostałych mebli w pokoju dziecięcym. Dużo praktycznych informacji o malowaniu farbami Annie Sloan znajdziecie we wpisie:
Joanna 7 czerwca 2015 - 18:13Sporo informacji. Właśnie jestem w trakcie renowacji drewnianej ławki, wiem, że to wcale nie takie łatwe :-)) Pozdrawiam ciepło! Reply Anonim 7 czerwca 2015 - 20:52trzymam kciuki, żeby wszystko poszło jak trzeba! Reply Anonim 7 czerwca 2015 - 20:51ciesze się, mam nadzieję że uchroni kogoś przed różnymi błędami, ja właśnie patrzę z niechęcią na moje krzesła, które odnawiałam ok 1,5 roku temu – nie chciało mi się zmatowić powierzchni papierem ściernym i teraz widzę jak nietrwała jest farba, którą malowałam Reply Anita M 7 czerwca 2015 - 20:51Bardzo przydatne informacje. Będę korzystać. Reply Anonim 10 czerwca 2015 - 20:31super, bardzo się cieszę że komuś się przyda, zachęcam do własnych renowacji! Reply Kornelia N 8 czerwca 2015 - 05:11Dodałbym jeszcze to, że gdy mamy duży mebel lepiej od razu zaopatrzyć się w szlifierkę oscylacyjną. Nie są takie drogie, a oszczędzają mnóstwo czasu. I mam pytanie: jak fotelik, już zrobiony, czy czeka w kolejce? Reply Anonim 10 czerwca 2015 - 20:30fotelik czeka na więcej czasu i dobór tkanin… ale ilekroć przechodzę koło niego to mam ochotę zobaczyć go w nowym ubranku jak najszybciej Reply Marta T 8 czerwca 2015 - 12:04Świetny pomocnik. Ja jak na razie pomalowałam dopiero drewniane ramki, ale wiem ile to pracy wymaga 😉 Reply Anonim 10 czerwca 2015 - 20:33najłatwiej zacząć od czegoś małego:) Reply Klimaty Agness 10 czerwca 2015 - 07:56Wielkie dzięki za tak przydatne informacje, na pewno wielu osobom bardzo się przydadzą 🙂Pozdrawiam cieplutko, Agness:) Reply Anonim 10 czerwca 2015 - 20:32Hej Agnes, cieszę się, że się podoba! Reply Candymona Blogspot 24 czerwca 2015 - 23:03Akurat kupiłam sobie stary sekretarzyk do odrestaurowania, więc dobrze trafiłam 🙂 Co prawda podstawy znam ale dzięki Tobie nie zapomnę o żadnym elemencie 🙂 Reply malgosia 30 czerwca 2015 - 18:30koniecznie wrzuć fotkę! ja strasznie lubię sekretarzyki:) Reply Beata 6 lutego 2022 - 09:33A kiedy już pomalowałam mebel białą farbą kredową i zrobił się żółty to czy mogę na tę farbę zastosować grunt i po wyschnięciu przemalować jeszcze raz? Reply Aga 30 czerwca 2015 - 13:06Ja w sprawie widocznych słojów 🙂 Kolorowe woski polecam! Łatwe w nakładaniu, można zrobić efekty specjalne (cieniowania, nakładanie warstwowe itp.). Reply malgosia 30 czerwca 2015 - 18:35kiedyś muszę spróbować z tymi woskami kolorowymi! Reply Izabella 3 lipca 2015 - 10:17Bardzo fajny poradnik 🙂 Reply cherywaves 5 lipca 2015 - 08:09Chciałabym pomalować meble okleinowe, jednak boję się, że po lekkim przetarciu ich papierem ściernym, ta okleina może zacząć "odchodzić" od mebla, w efekcie czego cała praca pójdzie na marne. Jak myślisz, moje obawy mogą się urzeczywistnić? I odnośnie farb alkidowych – używając ich, trzeba mebel potraktować najpierw jakimś gruntem, a po malowaniu koniecznie użyć lakieru/wosku? I czy ten rodzaj farby przy późniejszym myciu mebli detergentami a nawet samą wodą nie zacznie się ścierać?Byłabym wdzięczna za odpowiedz. Bardzo chciałabym odświeżyć meble, jednak boję się, że z tymi z okleiny może być problem. Reply malgosia 7 lipca 2015 - 18:10witaj! nie mam zbyt wielu doświadczeń w malowaniu mebli okleinowanych, ale jedno z moich dokonań – szafki nocne – dotyczyło właśnie takich mebli i bylo ok. Ale tu okleina była specyficzna – lekko porowata i bardzo dobrze przyjęła farbę. Jeżeli twoje meble mają raczej śliską okleinę to koniecznie oszlifuj ją papierem – np. o gramaturze 150-180. Zacznij delikatnie i sama zobaczysz jak się zachowuje – chodzi o uzyskanie szorstkiej powierzchni, która poprawi przyczepność. Ważne aby przed szlifowaniem dobrze umyć (odtłuścić) mebel. Malowanie – najlepiej w tym przypadku wałkiem, spróbuj taki zwykły wałek z gąbki oraz do malowania drewna (brązowe paski, ma dłuższe runo). Wałek z gąbki nakłada bardziej cienką i jednolitą warstwę. Co do farb alidowych – moim zdaniem nie musisz używać gruntu, ta farba ma dobrą przyczepność. Wykończenie – czy to akrylowej czy alkidowej farby – w przypadku mebli okleinowanych użyj lakieru (wosk sprawdza się na drewnie, pozwala nadać efekty patyny, przecierki, które najlepiej wychodzą na słojach drewna). Lakier zabezpieczy powierzchnie przed wodą i detergentami. Wkrótce postaram się zamieścić wpis na temat takich mebli bo zabieram się za stary regał z ikei. Reply Mariola Kowalik 17 lipca 2015 - 06:19A myślałam ze moje dziewicze odnawiania zdobytej szafki pójdzie mi o wiele szybciej….chyba jeszcze będzie musiała poleżeć bo musze skończyć inne rzeczy. Ehh Reply Ida 25 października 2015 - 07:10Poradzono mi, żeby surowe krzesła (stare, ale zdarte do czystego drewna), które chcę pomalować akrylem na kolor (jednolity i bez widocznych słojów) pomalować najpierw lakierem, który utworzy bazę. Zrobiłam tak i teraz widzę, że źle zrobiłam. Co teraz? Zmatowić ten lakier przed malowaniem? Jedno krzesło już ma na sobie warstwę akrylu (bez wcześniejszego matowienia lakieru) i wygląda to kiepsko, farba przy malowaniu bardzo się ślizgała. Jestem wściekła, że dodałam sobie pracy. Reply malgosia 25 października 2015 - 13:11Ida, taki lakier jako bazę warto nakładać pod farby kredowe, kiedy nie chcemy, żeby przebijał stary kolor np. na przecierkach. Farba kredowa dobrze trzyma się nawet na lakierowanych, dość śliskich Twój problem i wkurzenie, to co możesz zrobić to: 1/zedrzeć lakier używając specjalnego preparatu do ściągania powłok malarskich, np. firmy 3V3 – smarujesz i ściągasz packą 2/ dobrze zmatowić pomalowaną powierzchnię papierem ściernym i jeszcze raz nakładać akryl. 2-3 warstwy powinny wyrównać kolor. Ta warstwa, którą już nałożyłaś na lakier po zmatowieniu będzie trochę jak warstwa podkładowa i dalej 2 warstwy normalnej farby. Powodzenia, nie poddawaj się, pomyśl o efekcie końcowym i pięknych krzesłach Reply Anonimowy 4 stycznia 2016 - 21:42Dzięki twojemu poradnikowi przemalowałam na biało stół (nogi drewniane, blat płyta laminowana. Wybrałam matową Śnieżkę Supermal olejno-ftalową – zależało mi na dużej odporności, bo stół służy jako biurko. Malowałam bez podkładu, ale przed malowaniem potraktowałam stół papierem ściernym. Farbę nakładałam trzykrotnie, aby uzyskać jednolity kolor. Zajęło mi to 3 dni, bo kolejne warstwy można nakładać po 24 godzinach. Aha, malowałam wałkiem z gąbki, a każda suchą warstwę przecierałam papierem 400. Farba dobrze się rozprowadzała i wcale tak bardzo nie śmierdziała. Wyszło tak dobrze, że już myślę o tym, co by tu jeszcze w domu zmalować;) Reply malgosia 22 lutego 2016 - 22:47też słyszałam pozytywne opinie o śnieżce ftalowej i ostatnio miałam w ręku ftalowego decorala i też nie śmierdział. Tak więc farby ftalowe też idą do przodu i są coraz przyjemniejsze:) Reply Dawid Jarząbek 24 stycznia 2016 - 21:02Dobry wieczór. Bardzo się ciesze ze tu się na pomalowanie kredensu i szukałam informacji od czego zacząć . Pomalowałam już szafę sosnową do pokoju mojej córeczki ale nie wyszło tak jak sobie życzyłam a myślałam ze to takie łatwe. Pozdrawiam. Reply malgosia 27 stycznia 2016 - 21:24nie wiem co poszło nie tak, ale warto próbować, jeżeli nie położyłaś jeszcze lakieru to można przeszlifować papierem farbę (jeżeli są np. zacieki) i jeszcze raz cienką warstwą pomalować Reply Anonimowy 20 lutego 2016 - 15:37Witam. Potrzebuję porady odnośnie malowania farbą akrylową. Cała komoda wyszła super ale mam problem z blatem. Wcześniej był oczyszczony itd. Niestety po malowaniu wałkiem wychodzą miejsca jakby farba była niepołozona. Blat jest równy ale być może nie znam dobrej techniki malowania wałkiem. Proszę o wskazówki 🙂 z góry dziękuję. Reply malgosia 22 lutego 2016 - 22:44być może wałek "zebrał" farbę w niektórych miejscach i zrobiły się dziury?. Ja zazwyczaj maluję wałkiem gąbkowym i na drewnie się to nie pojawiało. Za podobnym problemem miałam do czynienia podczas malowania płyty mdf – nie mogłam równomiernie położyć farby i były plamy. Trochę za mało opisu i nie mam zdjęcia, ale zakładając scenariusz nr 2 czyli mdf i plamy – poczekać minimum 24 h aż farba wyschnie i ponownie nałożyć kolejną warstwę farby wałkiem – skupiając się na niepomalowanych miejscach. Jeżeli jednak te plamy są bardzo widoczne i duże to warto położyć na farbę warstwę podkładu – primera, a dopiero potem malować farbą właściwą. inna opcja to zamiast farby właściwej i primera położyć farbę do zadań specjalnych – np. Styntilor do malowania kuchni lub V33 do kuchni. Obie mają dobre krycie i przyczepność. Jeżeli natomiast pod palcami czujemy takie dołki (ubytki w farbie) to aby to ładnie wyglądało trzeba zeskrobać warstwę farby i pomalować na nowo. Można ew zaryzykować i spróbować wypełnić te ubytki lekką szpachlówką, ale tego nigdy nie próbowałam Reply Kasia Roddy 9 marca 2016 - 20:24Bardzo przydatne informacje! Dziękuję za dzielenie się swoją wiedzą:) Reply Bodzio 20 marca 2016 - 14:12super strona, pomocne informacje, a przede wszystkim praktyczne odpowiedzi, pomalawałem dla wprawy kilka małych mebli a teraz przymierzam się do pomalowania kompletu mebli dębowych, ale tak, aby były widoczne słoje. meble były lakierowane, pociemniały, a chcę uzyskać kolor szary z widocznymi słojami. jak to najlepiej wykonać. z góry dziękuję za pomoc Reply Edi 30 marca 2016 - 09:48Właśnie zabrałam się za komodę z ikei. Lecę z tym papierem ściernym, ale nie wiem jak ma to wyglądač… boję się, że zedrę za dużo, ale to cały czas wydaje mi się gładkie… Reply malgosia 1 kwietnia 2016 - 09:31to będzie dosć gładkie po przetarciu do czysta szmatką, ale proces tego mikrozmatowienia będzie już wystarczający dla poprawy przyczepności. Ja nie szalałam za bardzo ze szlifowaniem, jak pojawił się pył. Większe znaczenie ma farba podkładowa, która po wyschnięciu będzie szorstka Reply Unknown 12 kwietnia 2016 - 08:57Witam. Fajny poradnik. Bardzo mi sie przydal. Moj stol drewniany przemalowany z czarnego na bialy farba dulux rapidry wyszedl calkiem niezle ( 1 warstwa podkladu+ 4 warstwy farby, kazda przeszlifowana). Niestety po polakierowanu lakierem bezbarwnym Vidaron satynowy polysk w pewnych miejscach jest zolty. Pewnie za gruba warstwa lekaieru byla, po zmroku malowalem i nie zauwazylem. Co z tym zrobic? Zeszlifowac i pomalowac bialym lakierem czy jest jakis prostszy sposob? Reply malgosia 12 kwietnia 2016 - 12:06czy za dnia widać w miejscach plam zacieki, zgrubienia? jeżeli tak to można spóbowac je przeszlifować drobnym papierem, ale istnieje zawsze ryzyko zdarcia farby, trzeba z wyczuciem. Jeżeli zgrubień nie widać tylko żółte plamy to gdzieś czytałam ze można spróbować wodą utlenioną (ale odrobinę w najmniej widocznym miejscu). A jak to nie pomoże to pozostaje matowienie drobnym papierem całego np. blatu z plamami i ponowne polakierowanie. Pytanie czy stół był drewniany i czy przed malowaniem były zdzierane stare powłoki? Bo jeżeli nie to żółte plamy moga być efektem wejścia w reakcją chemiczną starego lakieru z farbą. Wówczas trzeba pomalować 5 warstwę białej farby i poczekać z lakierowaniem czy plamy nie wyjdą na farbie Reply Jacek Dred 14 kwietnia 2016 - 08:05Tak, w dzien widac zolte plamy tam, gdzie poprawialem lakier pedzlem. Mysle, ze uzylem zlego walka, bo wzialem walek z wlosiem zamiast z gabki i dlatego musialem poprawiac pedzlem. Przed malowaniem zeszlifowalem powierznie 2 razy, raz papierem 120, drugi 180, umylem i odtluscilem, wiec to ewidentnie slady lakieru. Sprobuje z ta woda. Dzieki za podpowiedz. Reply Jacek Dred 15 kwietnia 2016 - 05:18Z ta woda utleniona, to niestety straszna lipa, znaczy kompletny brak efektu. Cos jakbym przetarl zwykla woda. Reply malgosia 2 lipca 2016 - 21:36szkoda … a jak teraz mebel wygląda? udało się to jakoś zamaskować? Reply niedowiarek 1 maja 2016 - 12:00Mam meble z folii finish. Kolor mi się znudził i chciałabym je pomalować na mam zrobić aby je pomalować, nie znam się na tym, a nie chce aby wyglądały amatorsko? Reply galeria 27 maja 2016 - 08:18Witaj, super pomysł na post. Wyczerpujący. Teraz widzę ile pracy mnie czeka … Reply Anonimowy 20 czerwca 2016 - 18: zafascynowana Pani zabieram się do odnowienia starej szafy i chciałabym skorzystać z wybielającej pasty do drewna na bejcę mam pytanie:czy na tą paste stosuje się wosk lub lakier? Reply malgosia 2 lipca 2016 - 21:38witam! na pastę najlepiej położyć wosk bo wtedy jest najlepszy efekt – zarówno pasta jak i wosk uwypuklą fakturę drewna, lakier zaś zrobi coś w rodzaju pokrywającej, elastycznej powłoki Reply Michał 1 lipca 2016 - 08:47Zdecydowanie przygotował Pan rewelacyjny poradnik z którego wiedzę mogą czerpać osoby mniej jak i bardziej doświadczone! Reply malgosia 2 lipca 2016 - 21:38Pani:) Mam na imię Małgosia, dziękuję za miłe słowa! Reply Anonimowy 7 lipca 2016 - 23:30Witam,maluje moj sekretarzyk juz 4 raz biala farba akrylowa mat i ciagle przebija zolty kolor, pewnie to bejca. Chcialam uzyskac biel, prosze o porade. Sekretarzyk przecieralam sciernym mylam i po kolei wg instrukcji i teraz zonk. Reply malgosia 29 lipca 2016 - 07:49proszę nałożyć cienką warstwę lakieru jako izolatora, poczekać do wyschnięcia, lekko zmatowić i jeszcze raz pomalować farbą – odczekać 2-3 dni i jeżeli nie wyjdą plamy – ostatecznie zalakierować. Reply 8 lipca 2016 - 20:50Dziękuję za tak merytoryczne artykuły! Czy przy użyciu farby ftalowej (malowanie biurek i kontenerków na biało) należy przecierać farbę między warstwami? A następnie nałożyć lakier?Miałam zamiar pomalować biurka farbą akrylową, ale po przeczytaniu o zaleceniach używaniu farby ftalowej na powierzchni bardzo eksploatowanej powoli zmieniam zdanie. Biurka są z płyty meblowej z wzorem słoja na okleinie – bardzo solidne i w kolorze czarnym. Reply 9 lipca 2016 - 14:41Mam jeszcze pytanie, czy po nałożeniu 1. warstwy farby ftalowej należy przetrzeć ją papierem ściernym po wyschnięciu by wygładzić powierzchnię? Czy po nałożeniu dwóch docelowych warstw na biurko, czy po wyschnięciu należy biurko jeszcze polakierować? Reply malgosia 29 lipca 2016 - 07:47tak – przecieramy powierzchnię między warstwami i zbieramy kurz; tak warto polakierować żeby zwiększyć trwałość – zwłaszcza blat biurka będzie narażony na ścieranie. Reply 28 sierpnia 2016 - 11:18Okazuje się, że bardziej niż na ścieranie blat narażony jest na trwałe zabrudzenia – typu od położonej gazety, która zabarwiła białą farbę. A jaki lakier jest odpowiedni do farby ftalowo-alkidowej? Reply moni 24 lipca 2016 - 17:40Witam! kupiłam stare drewniane krzesła i chce je pomalować na pastelowe kolory. Lepiej pomalować podkładem i farbą akrylową czy farbą ftalową? Jak uzyskać powierzchnię odporną na uszkodzenia mechaniczne (krzesła będą sporo eksploatowane)? Reply malgosia 29 lipca 2016 - 07:46do drewnianych krzeseł nie potrzeba podkładu, można kłaść farbę bezpośrednio na drewno – zarówno akrylowa i ftalowa dobrze się kładą i mają dobrą przyczepność. Farba ftalowa jest bardziej odporna i trwała, a jeżeli dodatkowo całość zabezpieczymy dobrym lakierem – będzie się trzymać. Lakierem o dużej odporności sa lakiery poliuretanowe, można też kupić tzw lakier jachtowy. Warto bardzo starannie wykonać wszystkie etapy – oczyszczanie, odtłuszczanie, malowanie – to decyduje o tym ze efekt będzie trwały. Reply moni 4 sierpnia 2016 - 07:20Dziękuję za odpowiedź 🙂 A jeśli użyję farby akrylowej to też mogę dodatkowo zabezpieczyć jakimś lakierem? Krzesła właśnie dawno przyszły i okazało się, że jedno jest w trochę gorszym stanie, powierzchnia siedziska jest w paru miejscach pofalowana. Wymyśliłam, że wstrzyknę klej do drewna w te miejsca gdzie są szpary i użyje deseczek i zacisków aby docisnąć. Potem na to szpachla akrylowa do drewna w celu wygładzenia. Czy to dobry pomysł? Reply malgosia 14 sierpnia 2016 - 19:55na pewno warto spróbować, szczerze to nigdy tak nie robiłam ale jeżeli nie wyjdzie to wtedy siedzisko i tak do wymiany. Trudno bez zdjęcia ocenić Reply Anonimowy 4 sierpnia 2016 - 06:00No właśnie mam ten sam problem ze starym krzesłem, co Anonimowy8 lipca 2016 01:30 z sekretarzykiem. Mimo cienkiej warstwy podkładowej lakieru(wodnego – może powinien być inny?)moje białe krzesło jest lekko pomarańczowe, żółte, z zaciekami, a ma być białe z przecierką. Krzesło malowałam farbą akrylową. Co robię nie tak? Mam trzy krzesła i stół do pomalowania, pomocy! Reply malgosia 14 sierpnia 2016 - 19:58spotykałam się już kilkakrotnie z tym problemem, czasami działa bariera z lakieru a czasami nie. Nie próbowałam innych środków, ale chyba w tej sytuacji szlifowałabym meble. Bejca którą były wykończone jest zbyt silna. Poszukam jeszcze czy inne preparaty dałyby radę, to dobry materiał na post i testy Reply arnika85 6 października 2016 - 13:43A może wykończenie białym lakierem byłoby tutaj wyjściem? Moje drewniane biurko pomalowane białą farbą akrylową okropnie zżółkło po nałożeniu bezbarwnego lakieru. To samo było z Vidaronem i 3V3…, dramat… Reply Alexandra 21 sierpnia 2016 - 15:30Ostatnio zaczęłam swoją przygodę z malowaniem mebli. Zaczęłam od stolików Vittsjo z IKEI. Przemalowałam je na szaro i wyszło super. Stolik wygląda jakby był zrobiony z betonu. Teraz chciałabym zabrać się za stary fotel bujany – taki typowy, babciny, z rattanowym siedziskiem i oparciem. I tu mam pytanie – fotel jest lakierowany, a ja niestety nie mam miejsca, w którym mogłabym go porządnie zeszlifować. Czy wystarczyłoby lekkie przeszlifowanie papierem ściernym? Kolejna rzecz – czy taki rattan też mogę przemalować farbą? Marzy mi się taki jasny turkus 🙂 Reply malgosia 28 sierpnia 2016 - 18:30też mam tai fotel w garażu i przymierzam się:) Jeżeli nie chcesz odnawiać drewna tylko pomalować, to można ograniczyć się do porządnego zmatowienia lakieru. Potem malujemy farbą ftalową albo taką do mebli laminowanych (zapraszam do posta Rattan jak najbardziej można malować – pędzlem lub sprayem Reply Anonimowy 27 sierpnia 2016 - 22:13Dobry wieczór, Odnowiłam krzesło jeszcze z czasów PRL-u: dokładne szlifowanie, odtłuszczenie, 3 warstwy matowej czarnej emalii super trwałej Altax (chyba alkidowa, bo do drewna, metalu itp.), między malowaniami dodatkowe szlifowania. Zastanawiam się czy powinnam to pokryć jeszcze lakierem dla dobrego zabezpieczenia powierzchni. Zdecydowałam się najpierw na lakier poliuretanowy. Niestety byłam w różnych sklepach i dostępne są najczęściej w litrowych puszkach w wersji z połyskiem, a zalezy mi na matowym wykończeniu. Ostatecznie kupiłam lakier alkidowy w sprayu (Baufix jedwabny matowy). Producent zapewnia o dobrej ochronie pokrytych nim powierzchni. Zastanawiam się jednak, czy jest sens pokrywać tym dodatkowo krzesło skoro zostało pokryte farbą na podobnej bazie? Dodam, że efekt wizualny uzyskany po malowaniu mnie zadowala, a emalia, którą zostało pokryte krzesło niby wyróżnia się dużą trwałością na czynniki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne. Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości 🙂 Reply malgosia 28 sierpnia 2016 - 18:32Myślę że można sobie darować lakierowanie krzesła malowanego farbą alkidową, te farby są bardzo trwałe. Natomiast już lakier akrylowy będzie wystarczającym zabezpieczeniem – nie trzeba poliuretanowego. Matowych lakierów na bazie wody jest sporo w sklepach. Reply 28 sierpnia 2016 - 11:17Też się zastanawiam nad pokryciem biurka pomalowanego dwiema warstwami białej farby ftalowo-alkidowej, bo po położeniu gazety na biurku został niezmywalny ślad, jakby gazeta się przykleiła do farby. A biurko było malowane 3 tyg temu, więc byłam zaskoczona… Teraz nie wiem co z tym zrobić, bo delikatny ślad został i nie daje się zmyć, ale nie chciałabym kolejnych tego typu zabrudzeń. Proszę o radę. Reply malgosia 28 sierpnia 2016 - 18:35Farba alkidowa długo schnie i się utwardza, jak widać nawet 3 tygodnie to za mało. Proponuję zetrzeć zabrudzenie delikatnie papierem ściernym o wysokiej gradacji np. 240, jeżeli farba się zetrze to podmalować. W przypadku blatu biurka moim zdaniem lakierowanie jest konieczne. Proponuję położyć lakier – z tych dostępnych np. Vidaron lakier bezpodkładowy do parkietu, albo jakiś inny do parkietu, nie akrylowy tylko poliuretanowy Reply Ewelina 1 lutego 2021 - 07:56Muszę przyznać że odnawianie mebli i przedmiotów z drewna wciąga i uzależnia 😊 zaczęłam kilka lat temu od starego okna piwnicznego które przerobiłam na ramkę na zdjęcia, rozpedzilam się i przemalowalam już prawie wszystkie meble w mieszkaniu, dzięki temu zaoszczędziłam mnóstwo pieniędzy a jaka to satysfakcja i duma kiedy patrzę na to co “stworzyłam” sama, ten blog był ze mną niemalże przez cały czas, bardzo dziękuję za dzielenie się wiedzą. Napewno będę tu jeszcze zaglądać. Reply gosc 28 sierpnia 2016 - 20:56Chce przemalowac drewniane nogi od krzesel z jasnych na cos w rodzaju orzecha. Krzesla sa nowe czy wystarczy ze zmatuje papuerem sciernym i poloze lakier w ciemnym kolorze? Chce aby sloje byly widoczne. Czy musze uzyc jakiejs farby? Reply malgosia 7 września 2016 - 09:14aby przebarwić drewno z zachowaniem widocznych słojów musisz dokładnie oczyścić nogi z lakieru, inaczej barwnik nie wniknie w drewno, będą plamy itp. Można barwić bejcą, a na to dać potem lakier lub od razu na surowe drewno położyć lakierobejcę w wybranym kolorze. Osobiście wolę pierwszą metodę, bo lakierobejce lubią sobie podciekać i potem powstają takie nieestetyczne zacieki Reply Katarzyna Chmielewska 3 września 2016 - 12:50Witam, znalazłam do odkupienia kilka mebli, z przeznaczeniem do pokoju dziecięcego. Córeczka ma niecałe 1,5roku. Nigdy jeszcze nie przerabiałam mebli, ale jestem typem majsterkowicza i artystyczną duszą, uwielbiam rzeczy robione samodzielnie. Zainspirowałam się czytając wszystkie poradniki, komentarze i podpowiedzi itd. Przede mną ogromne wyzwanie, bo 4 sztuki dużych mebli, w tym szafa i regał. Są lekko zużyte, gdzieniegdzie wyszczerbione na brzegach, ale wiem już co robić by je przygotować i później odmalować. Mam ogólnie pomysł na cały pokój, ale mało czasu a dużo pracy. Nie pójdzie mi to szybko, zaczynam dziś czyszczenie oraz matowienie powierzchni pod grunt, farbę i lakier. Masą szpachlową akrylową pouzupełniam braki. Zmieniam uchwyty żeby były jednakowe bo są to pomieszane meble, ale nie mogłam ich nie kupić za okazyjną cenę. Mam nadzieję że będę zadowolona z efektu tej długoterminowej pracy, ale to sama frajda właśnie. Super że jest taki blog jak Twój! Zwłaszcza te podpowiedzi praktyczne od Ciebie. Zamierzam użyć podkładu z Dekoralu gruntomal, farbę akrylową tikkurila everal aqua bo jest w sumie jakościowo super a cena niewielka to co znalazłam, oraz lakier luxens z LM jak pisałaś. Dwie warstwy lakieru wystarczą czy powinny być 3? Przede mną łącznie ok. 12m2 powierzchni, bo nie będę malować tego czego nie widać :> Nie mam jak rozkręcić ich na czynniki pierwsze. Mam plan też ręcznie ozdobić w paru miejscach wzorem chevron, bo jedna ściana taką będzie mieć tapetę i żyrandol. Będę dzielnie pracować i zaglądać na bieżąco na stronę w celu znalezienia jakichś nowych niusów czy podpowiedzi. Dzięki za zainspirowanie że samemu można zrobić meble od nowa!! jak zakończę wszystko postaram się podzielić efektem before&after :>Jeśli nasuwają Ci się jakieś uwagi odnośnie produktów które wybrałam to chętnie przeczytam, gdyż zakupię je wszystkie dopiero za serdecznie i czekam na kolejne Twoje metamorfozy!Catty 🙂 Reply malgosia 7 września 2016 - 09:12fajnie ze zabierasz się sama za meble! to będzie wyjątkowy, unikalny pokój z charakterem:) Dobór produktów jak najbardziej ok, 2 warstwy lakieru wystarczą spokojnie. Jeżeli jednak malujesz na biało to przemyśl lakier – bo wiele z nich zółkie na bieli, jednym z lepszych i łatwo dostępnych lakierów jest produkt fluggera. Z innych uwag, kup sobie wałki piankowe a do lakieru typu flock, pędzelka używaj tylko do podmalowania trudnodostępnych miejsc; nawierty pod nowe uchwyty zrób przed malowaniem. Powodzenia, duza sprawa i jestem strasznie ciekawa efektu po – rób zdjęcia i podsyłaj koniecznie! Reply Katarzyna Chmielewska 8 września 2016 - 19:48Meble będą w odcieniach szarości więc zakupiłam dziś lakier z lm 🙂 do tego wałek do lakieru bo chciałam robić zwykłym piankowym. Zmienił się lekko mój pomysł co do wzoru bo inna tapeta na żywo wyglądała ładniej 🙂 zamiast chevron będą trójkąty-romby 🙂 lampę też zrobię sama ale dla kontrastu w żywych kolorach, jutro wycieczka do Ikei 😉 na razie przeszlifowałam i uzupełniłam szpachlą, przede mną cała zabawa 🙂 dzięki, będę robić zdjęcia w trakcie też, kurde podoba mi się to ale mam tak mało czasu że robię wszystko na mini ratki hehe pozdrawiam Reply Anonimowy 12 września 2016 - 13: ciekawy i pomocny wpis. Dzięki niemu pierwszy wreszcie odważyłam się samodzielnie odnowić mebel a dokładnie sosnowe łóżko. Właśnie jestem po pierwszej warstwie malowania i martwi mnie to że wszystkie zakamarki malowane pędzlem wyglądają całkiem inaczej niż duże elementy, które były malowane wałkiem. Czy przed położeniem kolejnej warstwy ponownie wszystkie trudno dostępne dla wałka miejsca ponownie powinnam pomalować pędzlem? Reply malgosia 13 września 2016 - 08:42Ciesze się że zabrałaś się za samodzielne malowanie! Co do pytania – rzeczywiście jest tak jak piszesz, po pierwszej warstwie widać różnicę, przy drugiej będzie dużo lepiej. Ważne jest byy tym pędzelkiem nie nakładac duzo farby. Przy drugiej warstwie zaczynam od malowania wałkiem, starając się go dość dobrze wciskac w rogi – używam wtedy małego piankowego wałeczka. Jeżeli wałka nie uda się wcisnąć, podmalowuję rogi pędzelkiem starając się robić to z wyczuciem, żeby nie było różnic, zacieków i grubych warstw. Przy 3 warstwie z reguły już samo malowanie wałkiem. Z innych porad – sprawdza się gąbka kuchenna – spróbuj nią rozprowadzić farbę po rogach, wcierając w zakamarki Reply Magda G 19 września 2016 - 15:28Witam! Rowniez planuje przemalowac meble u córci w pokoju: szafa i mała szafka z ikei oraz blat służący jako biurko. Meble malowane będą na biało. Tyle się już naczytałam,że nie wiem co będzie w moim przypadku najlepsze. Proszę o poradę co wybrac aby był efekt, jakie podklady i farby oraz czy lakierowac?Pozdrawiam Reply Anonimowy 25 września 2016 - 19: w trakcie przemalowywania mebli kuchennych na biało. Do malowania używam farby akrylowej Dulux szybkoschnącej. Chciałabym uzyskać efekt wysokiego połysku i nie wiem jakiego lakieru bezbarwnego forum wyczytałam, że niektóre lakiery powodują żółty odcień a chciałabym tego uniknąć. Proszę o radę jaki lakier byłby odpowiedni? Reply malgosia 26 września 2016 - 20:50w sieci flugger ma opinię nieżółknącego, chociaż osobiście nie stosowałam. Używałam lakieru altax i był ok, ale w sumie nie mam mebla malowanego na biało i lakierowanego, więc nie wiem jak to będzie z tym zółknięciem. Warto też zainteresować się lakierami syntilor – sa specjalnie dedykowane do mebli kuchennych (na ich farbę do renowacji kuchni) Reply gosc 6 października 2016 - 11:45Witam. Malowalam nogi od krzeseł lakierobejca Sadolin. W niektorych miejscach widac nierownosci i chcialabym to jakos zrownac. Czy mozna to jakos zeszlifowac moze np drobnym papuerem sciernym? Prosze o podpowiedz. I jeszcze jedno, dosc dlugo schnie ta lakierobejca czy moze to byc spowodowane dosc gruba warstwa lakierobejcy? Malowane byly dwukrotnie. Reply Anonimowy 8 października 2016 - 14:07Witam,farba po wyschnięciu raczej ciemnieje, czy jaśnieje ? Reply Anonimowy 10 października 2016 - 17:58Witam!!Im więcej czytam na temat malowania mebli tym większy mam mętlik w głowie jakie wybrać materiały i jak przygotować meble do malowania. Otóż meble ,które chcę pomalować na biało są z drewna właściwie w bardzo dobrym stanie, ale każdy z innego kompletu Szafa z drewniana z Ikei raczej matowa, komoda sosnowa pokryta grubą warstwą lakieru na błysk i komoda sosnowa z normalną warstwą aby po pomalowaniu meble stanowiły całość, w związku z tym wymienię wszystkie uchwyty,ale chcę również by ich powierzchnia była jednakowa. Rozumiem,że powinnam zmatowić papierem ściernym tylko te meble lakierowane,następnie pomaluję 2/3 warstwami farby akrylowej a następnie lakierem fluggera. Czy to dobry plan i czy lakier jest konieczny Reply Anonimowy 11 października 2016 - 10:32Cześć, jeśli mogę coś od siebie – ja też tak miałam, im więcej czytałam tym byłam głupsza, moja rada jest taka: nie czytać już więcej tylko wziąć się do roboty. Zmatowić 150, wałeczkiem gąbkowym 1 warstwa, jak dobrze wyschnie zmatowić delikatnie np. 350/400, 2 warstwa wałeczkiem, lakier też wałeczkiem. Na farbę akrylową jeśli to nie blat to wystarczy Ci jedna warstwa lakieru. Jakbyś malowała surowe drewno lakierem wtedy trzeba by było więcej razy pojechać bo drewno pije zawsze pierwszą warstwę czegokolwiek, ale Ty będziesz już miała pomalowane farbą więc spokojnie. Ogólnie rzecz biorąc wystarczyłby pewnie wosk bezbarwny w paście np. starwax, jeśli to meble do pokoju – tam raczej nic na nie nie rozchlapiesz a z woskiem przyjemna robota. Ja odnawiam mebelki kuchenne więc zrezygnowałam z wosku na rzecz lakieru ale to kuchnia – wiadomo, że będzie się ciapać, szczególnie na dolne szafki. Maluję też drzwi drewniane na biało- i tutaj rozważam już wosk ale jeszcze zobaczę na czym stanie. Na czytanie straciłam strasznie dużo czasu a teraz już wiem, nie czytać więcej tylko do roboty bo dobrą podstawową wiedzę już masz! Teraz tylko działanie przyniesie Ci większą wiedzę. Jak się już zabierzesz to idzie fajnie. Pamiętaj tylko cieniutko wszystko żeby nie porobić zacieków i maluj w miarę możliwości na poziomo (jeśli porozkręcasz cokowliek). Powodzenia, Jadzia Reply Anonimowy 11 października 2016 - 10:34Zapomniałam o dokładnym odpylaniu po szlifowaniu ale to pewnie już wiesz 🙂 J. Reply Anonimowy 14 października 2016 - 14:35Witam! Mam pytanie dotyczące gruntu lub primera, otóż malowalam krzesła (nie wiem dokladnie czym byly wczesniej wykonczone, takie ciemne z polyskiem) i pomimo odtluszczenia i zmatowienia, farba akrylowa zaczęła na nich gruntowanie ( i czym?) może temu zapobiec?Pozdrawiam, AniAni 🙂 Reply Anonimowy 23 października 2016 - 15:46Uwielbiam zmieniać wygląd mebli poprzez ich pomalowanie. Moja rodzina nienawidzi mnie za to ale cóż ;P. Ostatnio pomalowałam taki stół debowy. Nogi każda w innym kolorze, natomiast blat na biało. Moim zdaniem wygląda obłędnie. Reply Małgosia Budzich 1 sierpnia 2017 - 22:24ciekawe! podeślij zdjęcia, ja też lubię stoły z różnymi nogami:) Reply Joanna 31 lipca 2017 - 10:33Właśnie szukam inspiracji …co by odnowić stare szawki nocne. Uwielbiam stare meble mają w sobie tyle możliwości … Dużo ciekawych informacji .Pozdrawiam Reply Małgosia Budzich 1 sierpnia 2017 - 22:27 Reply Paula 15 sierpnia 2017 - 10:42Uwielbiam Twojego blaga, jest pełen inspiracji ! Mam również pytanie. Chcę przerobić komodę z czasów prl-u. Zdjęłam już lakier za pomocą opalarki ( dwa dni z głowy ). Miałam pomysł, żeby zrobić na niej geometryczne wzory i tu mam problem, ponieważ komodę chciałam również zabejcowac. Dlatego chciałam się zapytać, czy na bejcę mogę położyć farbę akrylową do drewna ? 😉 Pozdrawiam ! Reply Małgosia Budzich 16 sierpnia 2017 - 16:03 Reply Weronika 25 sierpnia 2017 - 11:49Bardzo przydatny wpis, dziękuję! 🙂 Chcę przemalować drewnianą komodę pokrytą w tym momencie czarną farbą. Jakich farb szukać, jakich unikać (chodzi mi o markę)? Z góry dziękuję za wskazówki! Reply Małgosia Budzich 28 sierpnia 2017 - 13:37generalna zasada jest taka, ze podłoże powinniśmy oczyścić ze starej farby, a przynajmniej porządnie przeszlifować, wyrównać a na koniec odtłuścić benzyną ekstrakcyjną. Farby – częściowo zależy z czego jest komoda, bo akrylowe sprawdzą się na drewnianych, a na laminowanych potrzebne są farby o większej przyczepności, np. kredowe lub akrylowe do zadań specjalnych. Konkretne produkty są w postach w zakładce renowacja Reply Izabela 13 października 2017 - 13:34Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam piękny- wielki stół ale jak na razie to surowy blat z buku. Musze go pomalować i zabezpieczyć. Interesuje mnie kolor- czysta biel. Czytam poradniki i natrafiłam na Pani Bloga. Dużo wiem ale jeszcze zbyt mało aby podjąć jakieś konkretne decyzję. Proszę o poradę jakiej farby białej użyć aby blat nie zrobił się żółty i jakim lakierem go zabezpieczyć. Reply Małgosia 15 października 2017 - 23:42witam, nie polecę konkretnego producenta, mogę jedynie napisać, że aby mieć piękną równą gładką białą płaszczyznę, to ważna jest technika nakładania – najlepiej byłoby natryskiem, ew wałkiem. Niestety większość znanych mi farb żółknie, dzieje się tak pod wpływem światła, dlatego warto szukać farb z dodatkiem filtra uv. Z lakierów odradzam zwykłe akrylowe, jeżlei już to akrylowe poliuretany Reply Magda 26 października 2017 - 20:39Małgosiu, pomalowałam dwukrotnie drewniane krzesło czerwoną farbą akrylową. Powierzchnia jest teraz dość szorstka, matowa – czy to normalne? Na dodatek po przejechaniu siedziska dłonią, mam wrażenie, że trochę farbuje, martwię się, że coś zrobiłam nie tak. Poradzisz coś? Powinnam czymś zabezpieczyć krzesło w takiej sytuacji? Z góry dziękuję za odpowiedź, a wpis bardzo przydatny! Reply Małgorzata Budzich 5 listopada 2017 - 21:32drobny papier załatwi sprawę szorstkości, najlepiej taki 240 i wyższy, a przy czerwieni liczba pigmentów rzeczywiście jest wysoka, co do farbowania – odczekaj dłużej na wyschnięcie, bo może była gruba warstwa farby, a potem połóż cienką warstwę lakieru, nawet jeżeli lakier lekko sie zabarwi nie martw się, poczekaj na wyschniecie lakieru nawet 12h i przy kolejnej będzie już ok Reply Marzena 23 listopada 2017 - 12:54witam a co sadzisz o olejowaniu mebli z czystego drewna,oczywiście po przeszlifowaniu i odpyleniu-warto?,lepsze niz woski? Reply Marlena 30 listopada 2017 - 09:10Bardzo ciekawe porady, nie słyszałam wcześniej o przecieraniu farby między malowaniami. Myślę, że przy tym wpisie warto też wspomnieć o narzędziach, takich jak szlifierka oscylacyjna. Jeśli ktoś szuka informacji o narzędziach i akcesoriach do nich, to polecam poczytać tutaj mogą na prawdę przyśpieszyć pracę. Reply Tomek 4 grudnia 2017 - 18:48Fajny pakiet informacji. Nie mogę znaleźć komody w kolorze żółtym, która spełniła by moje oczekiwania więc mam zamiar kupić komodę z Ikei, taką przeznaczoną do pomalowania. Czy ją też powinienem zagruntować? Chciałbym uzyskać jednolity żółty kolor bez widocznych zwojów czy opcji postarzanego mebla. Do malowania użyć wałka ale jakiego? Taki jak do ściany czy jakiś specjalny jest do drewna? Reply Małgorzata Budzich 8 grudnia 2017 - 09:23ja malowałam od razu bez gruntu – ikea ma dość dobrze przygotowane drewniane meble – czy to jest komoda rast? ta sosna dobrze przyjmuje farbę, nie barwi, tak więc spokojnie można od razu malować. Grunt pełni funkcję zmiejszajacą chłonność farby, ale przy tej skali myślę że nie odczujesz różnicy. Co do techniki – wałek flockowy – taki niebieski albo pomarańczowy, nakładamy minimum 3 cienkie warstwy – pierwsza warstwa nie musi wyglądać jak ostateczna:) czyli ni estaramy się na siłę zamalować dokładnie wszystkiego tylko równomiercie i cienko malujemy. Po wyschnięciu szlifijemy delikatniepapierem 400 lub 600, przecieramy ściereczką dobrze odciśniętą, malujemy drugą, a potem dokładnie to samo i trzecią, aż będzie pełne pokrycie, być może trzeba będzie dać 4 lub nawet 5 warstwę. Potem lakier który da nam tą jedwabistą gładkość Reply Agata 19 grudnia 2017 - 11:43Właśnie przymierzam się do swojego pierwszego odnawiania. Dobrze mieć takie konkretne wskazówki! 🙂 Reply Kamila 27 grudnia 2017 - 00:03Witaj, dzięki Twoim poradom udało mi się odnowić przedwojenną pościelarkę. Po dokładnym oszlifowaniu potraktowałam ją białą farbą półmatową beckers universal. Efekt mnie powalił. Dwie warstwy wystarczyły do idealnego pokrycia mebla. Mam tylko jeden mały problem. Po 2 tygodniach od malowania mebel wciąż ma specyficzny zapach farby. Czy znasz jakiś sposób na pozbycie się go? Reply Małgorzata Budzich 30 grudnia 2017 - 16:16Cieszę się że zainspirowałam i że wyszło! Gratuluję! Co do zapachu farby – powinna wywietrzeć z czasem, jakoś nie zwracałam na to uwagi i nigdy nie zastanawiałam się nad zapachem… zawsze można spróbować lekko przetrzeć mebel wilgotna ściereczką z odrobiną detergentu Reply Filip 7 stycznia 2018 - 20:36Szanowni Majsterkowicze gdyby ktoś potrzebował nóg drewnianych do mebli to zapraszam do mojego sklepu internetowego z nogami i nóżkami do mebli i stołów – możliwość zamówienia w różnych kolorach. Adres sklepu to Z góry dziękuję za wyrozumiałość bo wiem, że takie wpisy nie zawsze są mile widziane Reply Justyna 16 lutego 2018 - 22:37Czy przecierki można też robić malując emulsją do drewna czy to tylko przy farbach kredowych? Pozdrawiam Reply Małgorzata Budzich 18 lutego 2018 - 23:04można także akrylowymi farbami, farba schodzi na krawędziach bardzo podobnie jak kredowa. Kredowa ma to do siebie, że jest głęboko matowa, satynowa w dotyku, a akrylowe niestety mają czasami taki plastikowy wygląd, szukaj koniecznie matowych akryli Reply Henry 3 maja 2018 - 10:59Kilka razy malowałem drewniane meble ogrodowe. Jeśli chodzi o lakierobejcę, to jeśli jest dobrej jakości efekt krycia jest zadowalający, kolor żywy i naprawdę całkiem ok impregnacja. Natomiast błędem zasadniczym który się często popełnia na początku jest źle dobrany pędzel. Najlepiej spisuje się pędzel pierścieniowy, ale koniecznie do malowania lakierobejcą. W przeciwnym razie będzie gubił włosie. Reply Ania 14 czerwca 2018 - 23:39Dobry wieczór, chcemy z koleżanką przemalować starą drewnianą szafkę kuchenną (podobną do kredensu) na kolor czarny matowy. Na razie jesteśmy w trakcie usuwania starej farby. Jaką farbę poleciłaby nam pani do wykończenia czarnego matowego? Z góry serdecznie dziękujemy za odpowiedź Ania i Asia Reply Małgorzata Budzich 15 czerwca 2018 - 11:05ostatnio zaczęłam uzywać tikurille i jestem zachwycona, tak więc dziś polecam tą farbę – mają piękny mat. Wprawdzie malowałam na granatowo, ale mozna z mieszlanika uzyskać także czarny. To jest farba akrylowa aqua everal matt. Z innych farb dobrze sprawdza się też Luxens matowy – farba z Leroy Reply Ania 15 czerwca 2018 - 20:40Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź! Lecimy zatem do sklepu! Pozdrawiamy serdecznie Reply Ola 8 lipca 2018 - 20:02Proszę o poradę!Zeszlifowalismy kredens do gołego drewna,pomalowaliśmy go emalia akrylową Decoral(biała satyna). Malowanie 2-3 warstwy,ale nie szlifowaliśmy po kolejnych warstwach i tez nie czekaliśmy przepisowych ost warstwa po wydaje nam sie,ze moze nam łatwo zabezpieczymy go szlifując papierem 240,malując raz jeszcze i na koniec kładąc lakier? Reply Małgorzata Budzich 9 lipca 2018 - 10:25szlifowanie między warstwami malowania nie ma znaczenia dla przyczepności, może poprawić jedynie efekt wizualny. Natomiast pilnowanie czasu schnięcia jest dosć ważne. Na obecnym etapie kolejne malowanie jest zbędne – chyba że widzimy jakieś niedociągnięcia typu smugi przebitki podłoża itp. Jeżeli nie to niekładźmy kolejnej warstwy tylko od razu lakier. Lakier na pewno pomoże wzmocnić całą konstrukcję i zapobiegnie odpryskom. Proszę pilnować czasu schnięcia i położyć cienkie 3 warstwy Reply Ola 9 lipca 2018 - 18:02Bardzo dziękuję za wskazówki! a czy położenie na te warstwy farby Emolak(emalii ftalowej)byłoby dobrym pomysłem? Widziałam kredens pomalowany wlasnie ta farba i mniej wiecej o taki efekt wykończenia nam chodzi. Czy moze juz na emalii akrylowej nie ma to sensu? Reply Małgorzata Budzich 11 lipca 2018 - 09:18raczej nie mieszamy różnych typów farb, jak położyliśmy farbę wodną to nie kładziemy na to farby na bazie rozpuszczalnika, podobnie z lakierami, nie mieszamy porządków walutowych. Efekt większego matu lub połysku uzyskamy dobierając inną farbę akrylową oraz lakier – w połysku lub w macie Reply Magda 9 sierpnia 2018 - 08:55Witam,mam problem z lozeczkiem. Łóżeczko było w kolorze ciemnym Starego lakieru została zdarta do surowego drzewa papierem sciernym i pokryta matowa Biała farba . Efekt wizualny jest ładny ale niestety lozeczko jest szorstkie i nie miłe w dotyku .Czym pokryc aby było gładkie ???proszę o pomoc Reply Małgorzata Budzich 12 sierpnia 2018 - 19:12powierzchnię wygładzi dobrze położny lakier, ale samą farbę treż mozna delikatnie przetrzeć apierem 240 lub 320; lakier przzecieramy też między warstwami i odpylamy, z wyjątkiem ostatniej Reply Aneta 14 sierpnia 2018 - 12:50Witam. Wymyslilam sobie drewniana sciane w sypilani. Sciana jest wykonana z surowych desek sosnowych I zalezaloby mi na nadaniu koloru nico jasniejszego niz na Skrzyni wojskowej. Chcialam dodoac ze mieszkam w Holandii I nie znalazlam tutaj pasty wybielajacej. Nie wiem czy zdzialam cos przy uzyciu wosku, bejcy ewentualnie farby kredowe I akrylowe bo tylko to udalo mi sie tutaj znalezc. Pozdrawiam Reply Małgorzata Budzich 21 sierpnia 2018 - 21:29witam, najbardziej zbliżony efekt do skrzyni da zastosowanie zamiast pasty – białej bejcy lub białego wosku. Skrzynia wojskowa ma odcień szary, który uzyskałam stosując najpierw bejcę brązową (unikajmy odcieni złocistych np. złoty dąb, najlepiej dąb rustykalny, orzech, palisander) a na to biały środek – pasta, bejca lub wosk. Wówczas mamy jasnoszary odcień. Natomiast stosując białe środki bezpośrednio na surowe drewno uzyskamy odcień wpadający w róż. Reply Aga 21 sierpnia 2018 - 17:41Co ja się naszukałem takiego artykułu… super jestem w trakcie budowy domu i swoimi siłami kompletuje meble postanowiłam pościągać z internetu różne stare ludwikowskie krzesła i przemalować je na krem / biały coś w tym stylu Jak dotąd wyszlifowalam je, iczyscilam i zabieram się za malowanie mam podkład i farbę i ni cholery nie wiedziałam czym to pomalować… dziękuje za rade Aga Reply Małgorzata Budzich 21 sierpnia 2018 - 20:46super! będzie pięknie w nowym domu i niebanalnie, a ja cieszę się że mogłam pomóc Reply Marta 26 sierpnia 2018 - 10:05dzień dobry 🙂 mam pytanie, może Pani pomoże.. zabrałam się za odnawianie drzwi sosnowych, jestem po naniesieniu pierwszej warstwy lakierobejcy i niestety na łączeniach widać smugi.. czy uda mi się wyrównać smugi przy następnych warstwach, czy lepiej zeszlifować pierwszą i spróbować jeszcze raz? Reply Małgorzata Budzich 29 sierpnia 2018 - 08:19raczej nie uda się wyrównać smug niestety… wiem ze to bolesne, ale zeby było ładnie radziłąbym to usunać i jeszcze raz malować ale najpierw bejcą a potem lakierem, produkt typu lakierobejca jest trudny w aplikacji, proponuję nakładać bejcę wodną np. syntilor ładnie się aplikuje, a potem lakier. Bejcujemy pędzlem albo szmatką bawełnianą – można zrobić sobie taki tampon Reply Klara 6 listopada 2018 - 17:33Proszę o pomoc. Pomalowałam dębowy kredens bejcą i później białą farbą akrylową do drewna. Po nałożeniu lakieru pojawiły się na drzwiczkach żółte plamy. Zeszlifowalam wszystko i zrobiłam tak samo tylko zmieniłam lakier. Pomalowałam lakierem flugger który jak zapewnia producent, nie żółknie. Niestety już po pierwszej warstwie pojawiły się ciemne smugi. Jakby farba zaczęła się Reply Małgorzata Budzich 6 listopada 2018 - 22:47najprawdopodobniej winna jest bejca, której nie udało się usunąć w całości i która weszła w reakcję z farbą i lakierem. Żółknące lakiery to problem który pojawia się później, pod wpływem słońca. W tej chwili jedyne co można spróbowac zrobić to poszukać dobrego blokera, który zatrzyma proces przenikania plamy, potem pomalowac ponownie farbą i ponownie polakierować, najlepiej produktami od jednego producenta Reply Iwona 22 listopada 2018 - 20:05Witam. Mam półki laminowane w kolorze olchy i chcę przemalować na kolor biały. Jaką farbą i jakim lakierem. Proszę o radę. Pozdrawiam 🙂 Reply Małgorzata Budzich 23 listopada 2018 - 17:59 Reply JoannaDarc 2 marca 2019 - 20:44Fajny przewodnik po mozliwosciach I podstawowych zasadach renowacji Mebli. mam nadzieję, że przyjdzie Pani kiedy odnawiać szafki kuchenne i popelni Pani wpis na ten temat. Mam Zamiar dorobić fronty z plyty stolarskiej do szafek kuchennych. Wpadlam na pomysl I chcialam skonsultowac czy Bejca Wodna i lakier wytrzymaja standardowa eksploatacje kuchenna? Reply JoannaDarc 2 marca 2019 - 20:49Do dam jeszcze ze myslalam o lakierze akrylowym, ale w Sumie jesli Można laczyć bejce wodna z lakierem poliuretanowym I jest to bezpieczne w kuchni to nie wykluczam I takiej opcji Reply Małgorzata Budzich 10 marca 2019 - 23:47jak najbardziej, tu sprawdzą się wodne poliuretany Reply Małgorzata Budzich 10 marca 2019 - 23:46bejca wodna jak zostanie zabezpieczona dobrym lakierem to na pewno wytrzyma. Problemem pozostaje lakier, bo trudno mi coś polecić do kuchni, co sama bym przetestowała u siebie … z oferty rynkowej znam lakiery i farby do renowacji kuchni firmy Syntilor. Są jeszcze inni producenci ale właśnie Sytnilor miał dedykowany do tego lakier. Raczej nie poleccam zwykłych alierów akrylowych, lepiej posukać tzw, wodnych poliuretanów, będą dużo bardziej odporne Reply ZABAWA 13 marca 2019 - 12:57Dzień dobry ;-))). Fajna strona, dużo informacji. Dzięki ;-))). Jak odnowić boazerię sosnową, krok po kroku?Myślę o oleju. Boazeria jest 20 letnia jak ja prawidłowo wyczyścić do olejowania? Może inne pomysły odnowienia boazerii? Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Reply Barbara 6 kwietnia 2019 - 05:56Super wymiana wpisów pytających z Małgosią. Ze wszystkich porad wybrałam co najlepsze i będę malować czarny stół z krzesłami na mebel staroci w bieli poprzecieranej / nazywam to po mojemu – meble jak z budowy / . Fajowo- super rady dodatkowe do mojej wyobrażni. Dzięki za wpisy. Już malowałam ale teraz to udoskonalę. Reply Małgorzata Budzich 7 kwietnia 2019 - 23:12działaj, działaj! powodzenia bo stół i krzesła to duży projekt! Reply Marzena Zięba 17 czerwca 2019 - 09:37Bardzo lubię malowane meble, niedość,że wyglądają nieziemsko to jeszcze służa dlużej. Jednak ja jestem zbyt leniwa na takie rzeczy bo nigdy nie wychodzą mi tak jakbym chciała… A szkoda. Chociaz plus jest taki ze znalazlam halmar a oni zaoferowali mi niestandardowe meble. Kolekcja mezo chyba. Nie3 dorogie, a w moim salonie prezentuja się swietnie 😉 Reply Magdalena 20 października 2019 - 20:52Witam! Chcialam poprawic wyglad mojego stolu(blatu) z drzewa wisniowego, bo leakier byl czesciowo starty I stół nie miał połysku. Znajomy, który pracuje w firmie obrabiającej drewno, polecił mi lekkie zeszlifowaniu lakieru i położenie wosku twardego olejnego. Narazie jest pierwsza warstwa, ale stwierdziłam, ze to nie jest to co bym chciała. Jest matowy i dosyć szorstki. Jak uzyskać polysk? Reply Małgorzata Budzich 22 października 2019 - 11:28proszę delikatnie przetrzeć olej wełną stalową 0000 taką najdrobniejszą a potem wypolerować bawełnianą szmatką lub kawałkiem starego prześcieradła – dość mocno polerować potem druga warstwa i powtórzyć procedurę Reply Tomasz 26 listopada 2019 - 16:36Pomalowałem krzesło farbą akrylową. Powierzchnia jest, jaką warstwę położyć na to? Lakier akrylowy? Reply Małgorzata Budzich 26 listopada 2019 - 21:54tak, lakier akrylowy albo wosk Reply Zielona Łąka 2 kwietnia 2020 - 12:34Nie tak dawno zakupiłem szafkę w markecie, jak się okazało z całkowicie surowego drewna. Wahałem się pomiędzy użyciem lakierobejcy, ale ostatecznie wybór padł na farbę olejną. I tu udzielono mi rady, ażeby używać dedykowanego pędzla. Konkretnie chodzi o pędzel pierścieniowy z przeznaczeniem na farby olejne. Czy ma to faktycznie znacznie? Czy olejna farba może uszkodzić “zwyczajny pędzel”? Reply Małgorzata Budzich 6 kwietnia 2020 - 21:47ja bym poradziłą do drewna farby akrylowe, dlaczego olejne? czy to są meble na zewnątrz? Farba olejna schnie bardzo długi i jest potem trudna do usunięcia, tworzy też na meblu dosć specyficzną, gładką połyskliwą, mocno kryjącą powłokę. Ale odnośnie pędzla – tak, są różne pędzle dla różnych produktów, np. do akryli mieszanina naturalnego włosia ze sztucznym, do rozpuszczalnikowych – sztuczne włosie. Na olejnych nie znam się za bardzo, ale rzeczywiście rodzaj narzędzia ma znaczenie. Warto też od razu dokupić rozpuszczalnik do tego typu farb, bo wodą nic nie umyjemy, w tym rąk. Reply Stefan 1 maja 2021 - 17:09DAJCIE SOBIE SPOKÓJ Z MALOWANIEM MEBLI!!! Jak się chcesz szybko ich pozbyć, to OK. One NIGDY już nie będą ladne. Przypomnijcie sobie PRL-owskie okna, efekt po roku będzie taki sam, ba ba kolory w kuchni szybko osiądzie tłuszcz, tym szybciej im częściej ktoś gotuje. A w Polsce chyba niemal wszyscy gotują codziennie. PLUS kuchenka gazowa i efekt murowany. Macie meble może nie najładniejsze, to będą meble OCHYDNE W KAŻDEJ NAWET NAJMNIESZEJ SZCZELINIE, PROFILU BĘDZIE WIDAĆ KURZ zmieszany z tłuszczem z patelni i oparów. Nikt Wam tego nie powie, ale to jest NAJKRÓTSZA droga do pozbycia się swoich mebli z kuchni! Reply Nina 28 lutego 2022 - 16:56Oczyściłam szafkę woskowaną szlifierką ale w szczelinach zostały ślady po wosku. Użyłam więc Starwax zmywacz do wosku. Ładnie wyczyścił wosk ale primer którym teraz maluję to drewno roluje się i schodzi. Co mogę zrobić? Reply
Po dłuuuuugiej, długiej przerwie wracam. Skupiłam całą swoją uwagę na nowej pracy oraz innych obowiązkach odstawiając moją internetową karierę na dalszy plan (dziękuję za przecudne 3 komentarze pod pierwszym postem!) Na szczęście o meblach nie zapomniałam i przez ostatnie miesiące, każdego wieczoru po trochu stawiałam pierwsze kroki w malowaniu mebli. Ofiarą kolejnej renowacji stał się kredens z okresu PRL, który trafił do nas od cioci robiącej remont. Bardzo długo stał na poddaszu, w pomieszczeniu razem z innymi niechcianymi meblami, z którymi nie do końca wiadomo co zrobić. Nie mam nawet ładnych zdjęć "przed", a może po prostu był tak brzydki, że zrobienie ładnego zdjęcia było niemożliwe :) Był zniszczony, poobijany i pełnił funkcję czarnej dziury na niepotrzebne rzeczy. Pierwsza koncepcja Kredens nie był drewniany, stan początkowy to płyta, okleina i na to wysoki połysk. Ze względu na wiele ubytków jedyne rozwiązanie, które wchodziło w grę to zaszpachlowanie dziur (tak, dosłownie dziur) i pomalowanie. Początkowo pomyślałam "skoro już maluję to trzeba ZASZALEĆ". Efekty moich szaleńczych myśli na wizualizacji powyżej. Szybko przemówił do mnie zdrowy rozsądek (i rodzice), że może lepiej ("nie mam mowy!") jakiś bardziej stonowany kolor. Przepis Do odnowienia kredensu z minionej (i nie tylko) epoki oraz pierwszych kroków w malowaniu mebli przydadzą się: śrubokręt - nie chciało mi się rozkręcać całego mebla na części pierwsze, ale uchwyty to już wypadało usunąć papier ścierny - do walki z wysokim połyskiem o przyczepność farby taśma klejąca - do zabezpieczenia elementów farba - ja wybrałam akrylową wałek i pędzelek - wybór jest duży, nie potrafię wskazać, które są najlepsze do mebli lakier - w moim przypadku również akrylowy, satynowy połysk Na początek szlifowanie Po odkręceniu uchwytów szuflad i drzwiczek zaczęłam szlifować kredens. Przy malowaniu kryjącą farbą nie widzę potrzeby szlifowania wszystkich powłok do gołego drewna ( w moim przypadku to nawet drewna nie było). W zupełności wystarczy zmatowić mebel. Dzięki temu farba dużo lepiej się trzyma i nie będzie odpryskiwać. Nie należy zapomnieć o odpyleniu i przetarciu wilgotną szmatką. Szpachlowanie Jak już wspominałam, kredens miał pełno odprysków starego lakieru i był podziurawiony jak ser szwajcarski. W każdym markecie budowlanym można kupić gotową szpachlę, aby te ubytki z łatwością wypełnić. Ja w ramach oszczędności wyprodukowałam własną miksturę. Zmieszałam drewniany pył ze szlifowania (innych mebli) z lakierem (pył ze szlifowania powinien być drobny jak mąka). Masa bardzo dobrze wypełniała ubytki, szybko stwardniała i dawała się później przeszlifować do uzyskania gładkości. Malowanie Tak przygotowaną powłokę można malować. Wybrałam do tego wałek. Dla mnie jako osoby początkującej wydawał się dużo łatwiejszy "w obsłudze". Malowanie było w miarę szybkie, wygodne i nie pozostawiało smug. Wnętrze zdecydowałam się zrobić na biało, aby uzyskać pełne krycie usiałam pomalować je warstwą farby aż pięciokrotnie. Nie wiem, czy to kwestia farby, grubości warstw, a może mojego beztalencia. Dodaj napis Środek pomalowany więc czas na zmianę koloru. Obkleiłam krawędzie taśmą, śnieżnobiałe wnętrze zabezpieczyłam gazetami. Z tymi gazetami to był kiepski pomysł, ostrzegam Was to będziecie mądrzejsi. Przy delikatnym dotknięciu druk odbijał się na białej powierzchni farby. Ślady zostawiały również moje paznokcie, pomalowane na krwisto czerwony kolor. Na to też uważajcie! Z farby akrylowej jestem bardzo zadowolona, przy malowaniu na turkusowo (zdjęcia trochę przekłamują kolor) wystarczyły 3 warstwy, nie było smug, a efekt był zadowalający. Wzór na szufladzie Żeby nie było zbyt monotonnie wymyśliłam sobie ( no dobra...zgapiłam z internetu) geometryczny wzór na jednej z szuflad. Przy pomocy taśmy można łatwo wyznaczyć trójkątne pola i pobawić się kolorami. W tym miejscu warto wspomnieć o osobach, które potrafią zrobić o wiele bardziej skomplikowane wzory, a nawet całe obrazy na meblach. Podziwiam Was, po prostu...WOW. Przy okazji szybko machnęłam czarną farbą również nóżki, początkowo chciałam je zachować w istniejącej formie, ale były zbyt obtłuczone, nieestetycznie to wyglądało. Lakierowanie Na koniec warto pomyśleć o zabezpieczeniu mebla lakierem. Kredens ma trafić do kuchni, co niesie za sobą ryzyko zarysowań. Będziemy w nim trzymać talerze, sztućce oraz garnki, więc będzie często użytkowany i boję się uszkodzeń mechanicznych, Zobaczymy jak dwie warstwy lakieru sprawdzą się w praktyce. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć kredens po lakierowaniu. po dwóch warstwach pod światło widać smugi. Tu znowu mam wątpliwości, jaka może być tego przyczyna. Lakier, zły wałek czy grubość warstw, a może po prostu potrzeba wprawy. Wiecie jak to idzie.. praktyka czyni mistrza. Na szczęście w kuchni, w miejscu docelowym światło pada tak, że kompletnie tego nie widać. Efekt końcowy W trakcie prac miałam wiele wątpliwości, raz nawet większy kryzys i myśli, że nie potrzebnie tak krzywdzę ten biedny mebel. Im bliżej końca tym efekt bardziej mi odpowiadał. Kiedy stanął w kuchni poczułam ulgę i nawet byłam z siebie zadowolona. Nie obyło się bez kilku niedociągnięć, ale tak to już jest z pierwszymi razami. Przy znoszeniu go po schodach troszkę się poobijał i czeka go parę poprawek. Dużo więcej poprawek ( no dobra generalny remont) czeka natomiast całą kuchnię, ale to może w innym czasie i w innym poście :) A tymczasem zdjęcia po renowacji. Tadaaaaam: Jestem świadoma, że wielu osobom ta metamorfoza nie przypadnie do gustu. Nie należy do poprawnych renowacji, raczej do szalonych wariacji. Pozdrawiam wszystkich przeciwników malowania mebli! Na pewno znajdą się osoby, które napiszą, że zniszczyłam mebel. Trochę luzu! Uratowałam kredens przed spaleniem i teraz cieszy oko w kuchni. Odwiedziła nas ciocia do której kiedyś należał ten mebel. Była lekko...zszokowana. Chyba kolorek nie przypasował! :))
meble przed i po malowaniu